środa, 18 marca 2009

Relacja z Gdańska... AMG..

Siedzę zmęczony kolejnym dniem spędzonym pod znakiem "podróż"...

W Gdańsku byliśmy po 10 i od razu udaliśmy się na UG gdzie odbywały się Targi- na jednej (nie powiem, że wielkiej) hali mieściła się masa stoisk z różnych miast od studiów humanistycznych po budownictwo czy biologię.. Mnie najbardziej i tak interesowały nauki medyczne: znalazłem tylko osobne stoisko AMG, i to wszystko ;) potem ogólnie można było dowiedzieć się o uczelniach medycznych z Bydgoszczy i Olsztyna "chyba" mam takie ulotki ;) Jedno dobre dostaliśmy parę szpanerskich reklamówek :P:P, wszyscy rzucali się na długopisy i smycze :P Ja osobiście preferowałem krówki ;) mniam :D:D Najlepsze miała WSTiH z Gdańska xD ( której absolwentem, nie chwaląc się jest moja siostra).... I tak w ogromnym ścisku musieliśmy męczyć się całą godzinkę. Oglądając stoiska trafiłem się na jedno ciekawe^^ Wydziału chemii: gdzie dostałem nawet balona z helem ;) mój głos po gazie działającym chwilkę był świetny NIE da się tego opisać...

Kierunek POLITECHNIKA ;) O 12 nasz autobus zaparkował niedaleko politechniki i mieliśmy czas dla Siebie ;) Z racji drzwi otwartych udaliśmy się na AMG kilka minutek drogi ;)
Drogę z małą mapką udało się pokonać bez problemu..
Pierwsza reakcja moich towarzyszy? Dlaczego to wszystko wygląda tak staro??
Potem udaliśmy się do budynku Biomedicum. Tam miał miejsce wykład, który był nawet trochę śmieszny ;) W tym momencie za organizację oceniam na 2 w skali do 10 ..
Potem nasze miny zwiędły i nie mieliśmy już na nic ochoty, jednak znalazła się mojej znajomej siostra studentka 2 roku kierunku lekarskiego, mając przerwę między zajęciami poznała nas z panem stażystą ze szpitala :) i potem się rozpoczęło xD
Wizyta w zakamarkach uczelni xD gdzie nawet nie byli studenci medycyny :D:D co prawda nie pokazali nam żadnych preparatów i bardzo dobrze... :) warto było :D:D
Pokazali nam konkretnie sprzęty, przyrządy do badań. Mogliśmy poobserwować wirusy pod mikroskopem i różne duperele... ;)
Szokująca była wizyta w pomieszczeniu gdzie w klatkach znajdowały się białe szczury przeznaczone do badań, a raczej zaraża się je chorobami i potem bada...

Tak skończyła się wizyta w AMG ;) potem już Galeria Bałtycka i do domku...

Teraz pod wieczór ;) dużo nowych wrażeń :D:D
Dowiedziałem się, że jestem dziwak :P:P a poza tym uświadomiła mi to Jedna Osoba ;) która tak jak ja jest Dziwakiem ;) czyli wszyscy wiedzą o co chodzi :)

Pozdrawiam ;)
rower, plaża, rolki :P

3 komentarze:

  1. Szkoda, że się tak mało postarali z tymi drzwiami otwartymi, no ale cóż... : )

    rolki, plaża, rower! : )

    Pozdrawiam dziwaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Bydzi rok temu byłam, to nas oprowadzili, pokazali preosektoria, sale ćwiczeniowe, laboratoria itp. Poza tym w Toruniu były targi naukowe, gdzie gadaliśmy z wykładowcami z UMK i studentami. Wczoraj byłam na dniach otwartych na AMG i jakoś smętnie było - grupa zagubionych maturzystów i kilku studentów :P

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdzie nowa notka? xd

    OdpowiedzUsuń