Pogada, która aktualnie nas dopada powoduję, że czujemy się zmęczeni podwójnie... :/ Chodziłem dziś cały dzień ziewając od polskiego- na którym to myślałem, że zasnę (co gdyby nie Mini Sudoku) :D:D Przedtem dwie godziny chemii i liczenie zadań z elektrolizy postawiło troszkę na nogi... :D Kolejny punkt dnia- kartkówka z rodowodów :) tym razem po konsultacjach z innymi osobami mające to samo zadanie... Chyba nie było tak źle :) i najgorzej oceny nie powinienem dostać :P
Po szkole udałem się na korki z chemii :D Kolejna powtórka materiału z Budowy atomu :D:D i prawie już koniec :P:P tego działu a oznacza to, iż materiał z klasy pierwszej został już prawie opanowany^^ :D:D Została teraz tematy mniej przyjemne takie jak: Kinetyka, Termodynamika itp.. potem jeszcze Procesy równowagowe w roztworach. A na koniec Reakcje utleniania i redukcji :D:D ;) i tak skończymy materiał z kolejnej części podręcznika :) a potem organiczna :/ nie wiem czy tego się bać czy to naprawdę takie straszne?? Jak to wszyscy mówią ?? Zobaczymy w szkole również nie lada chwila wejdziemy w Chemie Organiczną :D
Miałem dziś bojowe zadanie po powrocie do domu... Wykonać na PO "apteczkę" i też siostrzyczka Pani Przedszkolanka pomogła mi :P:P albo wykonała prawię całą moją pracę :) dziękuję :*
Teraz już zajrzeć na "zaprzyjaźnione" blogi i w sen :)
Życzę lekkiego przetrwania PIĄTKU i miłego weekendu.
czwartek, 26 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz