niedziela, 8 marca 2009

Benjamin...

W takim pięknym stylu zakończyłem sobotę ;)

Może najpierw o dniu... Początek ciężki, odezwały się moje obolałe części ciała po wczorajszym basenie i 2h wf ;) ale warto coś dla zdrowia zrobić!! Może by tak regularnie?? xD
Pospałem dziś nawet do 9 ;), ale już po szybkim śniadanku byłem w sklepie!! I tak spędziłem czas do 16 (może nie do końca zmarnowany :P) Porwałem ze sobą zadania z chemii i tylko gdy nie było klientów to sobie liczyłem ;) zadanka ze stężeń xD Potem niestety musiałem przerzucić się na matematykę: przypomniałem sobie o czym w ogóle mowa i zabrałem się do pracy. W sklepie przeliczyłem masę zadań i wieczorkiem planowałem już tylko dla formalności przeliczyć testy od pana M. jednak załamałem się... :/ Tak jak prędzej liczyłem i wszystkie zadania bez najmniejszych problemów udawało mi się rozwiązać tak wieczorem nie mogłem uzykać żadnego prawidłowego wyniku!! :( Znalazłem sposób na odstresowanie!! ;)

"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"


Dawno nie widziałem tak dobrego filmu. Na samym początku nie jest łatwo przyswoić sobie panującą sytuację. Widok dziecka, który jest prawdziwie starcem szokuję. Jednak cały ten film jest odwrotnością życia, każdego człowieka. Film jest wciągający i nim się obejrzysz to tak szybko minię te 2,5h, że szok. Nie będę opowiadać, ani streszczać bo jeśli ktoś zechcę to POLECAM !! ;) Dla ludzi lubiących rozmyślać nad czasem, nad życiem. W filmie jest znacznie więcej przesłań dla ludzi jednak ciężko je dostrzec nam, którzy niestety w naszym codziennym życiu popełniamy tyle błędów.
A teraz może tylko te słowa na zakończenie:

Niektórzy ludzie rodzą się, by przesiadywać nad rzeką.
Innych - rażą pioruny.
Niektórzy mają talent do muzyki.
A inni są artystami.
Niektórzy pływają.
Inni wiedzą wszystko o guzikach.
Są tacy, co cytują Szekspira. I tacy, co matkują.
A jeszcze inni są tancerzami.






1 komentarz:

  1. Widzę, że idziesz z tej chemii jak burza :) Matmą się nie przejmuj, jeśli spokojnie przy niej siądziesz, to już nie wydaje się taka trudna :) Powiem szczerze, że ja milion razy wolę matematykę od fizyki, no moze poza kilkoma działami :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń