czwartek, 5 marca 2009

komórki dalej od głowy

Sprawdzian z elektrochemii :D:D Oj było cudownie^^ nie ma to jak w pierwszej ławce xD Zadania były w miarę proste, połączone z reakcjami REDOKS i to już mi się za bardzo nie podobało... Ogólnie na 15 zadań ze sprawdzianu 3 były z tego co miało być xD i to banalnie proste. Pozostała część zadań to już bardziej z działu "Budowa atomu". Podobają mi się takie sprawdziany: powtarzamy na nim cały materiał a nie tylko jeden dział :) Więc jest spoko... A no Miniuch wygrywamy RACJA ;) Pierwszy raz tak mogłem dyskutować o tym i o owym ;) udzielać rad i pytać o nie... ;)

Dziś wróciłem do domku po 14 ;) Ojj dawno nie byłem tak szybko w domu. Mamuś jak mnie zobaczyła to pytanko do mnie: "A co tobie się dziś stało, że tak szybko?" :D:D
Taki szybki powrót wykorzystałem raczej pozytywnie odwiedziałem babcię, byłem na budowie ;) (mojej siostry i jej męża) pomogłem :P 5 minut może tylko. I tak o to minął mi już dzień :D Poleniłem się trochę, aż za bardzo chyba?!! Jednak mimo wszysto czuje się dumny bo posiedziałem teraz nad angielskim :) co jest u mnie bardzo dziwne^^

W między czasie dorwałem dziś do rąk "Przyrodę Polską" i w "dodatku o zdrowiu" poczytałem sobie o telefonie komórkowym... Zdawałem sobie sprawę, że nie są takie świetne i bezpieczne :(
Dowiedziałem się, że jeśli ludzie nie zmienią trochę sposobu postępowania z telefonami to liczba chorych na raka mózgu drastycznie wzrośnie. Chodzi tu w szczególności o promieniowanie jakie wytwarza tele. Teraz napiszę może rady, którę są podane, żeby uniknąć tego i zarazem mój komentarz:

  1. Noś telefon najdalej od ciała (najlepiej kieszonki w płaszczykach z warstwą niklu i stali). Staraj się zmieniać ułożenie komórki, stale zmieniaj jej miejsce. JA- noszę telefon ZAWSZE w prawej kieszeni w spodniach!!! Czyli max ryzyko!!
  1. Komórka powinna być noszona wyświetlaczem zwróconym w stronę ciała. (a to już rożnie u mnie bywa)
  2. W czasie nawiązywania połączenia nie przykładaj jej od razu do głowy (największe ryzyko na promieniowanie), korzystaj z zestawy głośnomówiącego. W moim przypadku prawie wcale.
  3. Podczas rozmowy trzymaj telefon w prawej ręce, jak najdalej serca.
  4. Jeśli jesteś mężczyzną: nie noś telefonu dyndającego przy pasku spodni aby chronić jądra. Jeśli jesteś kobietą: nie zawieszaj go na pasku na brzuchu, gdyż narządty płciowe są szczególnie narażone na promieniowanie.
No to na tyle, prawda jest szokująca... Miejmy nadzieję, że nowe telefonu już spełniają odpowienie wymagania i nie stanowią tak wielkiego zagrożenia!!! (u mnie niestety pomularne też jest spanie na telefonie, albo centralnie pod poduszką :( od dziś tele śpi na stoliku!! )

PS: Czekam na waszą opinie...

Pozdrawiam ;)

3 komentarze:

  1. no coz, mysle, ze w pierwszej lawce mamy przywileje ^^

    co do tel kom. zaczelam nosic w spodniach, z glosnomowiacego czasem uzywam, w prawej rece i pewnie wszystko bede miala napromieniowane. super. niezla przyszlosc... (;

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze fone noszę w prawej ręce, zawsze wyświetlaczem zwróconym w stronę ciała : P Ale nie mam zestawu głośnomówiącego, więc na połączenie czekam trzymając telefon przy małżowinie usznej :) W końcu na coś trzeba umrzeć, pozdrawiam! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, trzeba zainwestować w płaszcz ze stalowo0niklowymi kieszeniami :P A na zajęciach cały czas trzyma kom. w rączce :D Do tego prawej.
    A jeszcze lepiej, jak wszyscy zaczną rozmawiać przez głośnomówiący xD

    OdpowiedzUsuń