Siedzę i słucham... Nauka na piątek skończona ;) a już sobota xD
Dzień w szkole jak każdy inny, jednak podwójnie jestem wykończony. Z kumplem udaliśmy się po lekcjach na basen, ale przedtem 2h wf (chyba po 4 tygodniach, aż wstyd się przyznać) :P
Więc ogólnie czuję trochę nóżki i ręce, ale było fajnie ;)
W szkole na chemii już niedługo zaczynamy "organiczną" nie wiem czy się cieszyć czy płakać?? W gimnazjum mi się to podobało, ale to było tak dawno temu!! Zobaczymy ;) "małymi kroczkami do przodu"
Dziś mieliśmy TEST sprawdzający naszą wiedzę z 1 i 2 klasy LO i chyba potwierdziło się jaka to ja jestem noga z fizyki :( Na 6 cholernych zadań zrobiłem może jedno dobrze, reszta rozpoczęta nie skończona (czas..) ale no życie !!
Wkurzam się troszeczkę na szkołę... W domku zamiast posiedzieć nad chemia- tym co lubię :) muszę siedzieć nad matmą... Cały weekend tak się zapowiada i dodatkowo mieszany z niemieckim. :( Ratujcie... (coś czuję, że i tak w niedzielę, wezmę się za moją Kochaną Chemie :D)
...mimo wszystko
idę spać bo rano szybko i na dodatek o 8 pobudka :( praca w sklepie... do jakieś 16
Miłego weekendu dla Wszystkich ;)
sobota, 7 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz