A więc krótko:
*Dzień Kobiet- dzień odwiedzania znajomych, składania życzeń i objadania :P (za dużo xD)
*Dalsza część niedzieli spędzona pod znakiem "MATMY" :( niestety... Wolałbym uczyć się z czego innego, ale da się! Dziękuję panu D. Za pomoc bo znów okazało by się, że jestem MEGA-noga z matmy, a tak jestem tylko noga :P
*Dziś (godzina: 00:02) nie wracam do domku na noc ;) Nocuje poza domem u znajomej ;) a potem już we wtorek rano oficjalna wizyta na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu ;) Dzień zapowiada się ciekawie 5 pociąg, żeby koło 8 być w Poznaniu a powrót o 17, a w domku koło 21. Damy radę:D
*Teraz jest noc i idę spać bo nie jest lekko xD czekają mnie po przebudzeniu w szkole 2 sprawdziany :D
Ps: Pan D. To nie żaden odpłatny korepetytor ;) tylko kumplem a zarazem, najlepszy matematyk, może i bardzo mądry!! ;) Dzięki za cierpliwość xD
Pozdrawiam ;)
niedziela, 8 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ah ta kochana matma :) Ja tam akurat matmę lubię, więc mogę robić z niej zadania : )
OdpowiedzUsuńCo do Poznania, poproszę o szczegółową relację, będę czekać z niecierpliwością! : D
Dzięki za życzenia i pozdrawiam!