Dziś wróciłem do domku po 14 ;) Ojj dawno nie byłem tak szybko w domu. Mamuś jak mnie zobaczyła to pytanko do mnie: "A co tobie się dziś stało, że tak szybko?" :D:D
Taki szybki powrót wykorzystałem raczej pozytywnie odwiedziałem babcię, byłem na budowie ;) (mojej siostry i jej męża) pomogłem :P 5 minut może tylko. I tak o to minął mi już dzień :D Poleniłem się trochę, aż za bardzo chyba?!! Jednak mimo wszysto czuje się dumny bo posiedziałem teraz nad angielskim :) co jest u mnie bardzo dziwne^^
W między czasie dorwałem dziś do rąk "Przyrodę Polską" i w "dodatku o zdrowiu" poczytałem sobie o telefonie komórkowym... Zdawałem sobie sprawę, że nie są takie świetne i bezpieczne :(
Dowiedziałem się, że jeśli ludzie nie zmienią trochę sposobu postępowania z telefonami to liczba chorych na raka mózgu drastycznie wzrośnie. Chodzi tu w szczególności o promieniowanie jakie wytwarza tele. Teraz napiszę może rady, którę są podane, żeby uniknąć tego i zarazem mój komentarz:

- Noś telefon najdalej od ciała (najlepiej kieszonki w płaszczykach z warstwą niklu i stali). Staraj się zmieniać ułożenie komórki, stale zmieniaj jej miejsce. JA- noszę telefon ZAWSZE w prawej kieszeni w spodniach!!! Czyli max ryzyko!!
- Komórka powinna być noszona wyświetlaczem zwróconym w stronę ciała. (a to już rożnie u mnie bywa)
- W czasie nawiązywania połączenia nie przykładaj jej od razu do głowy (największe ryzyko na promieniowanie), korzystaj z zestawy głośnomówiącego. W moim przypadku prawie wcale.
- Podczas rozmowy trzymaj telefon w prawej ręce, jak najdalej serca.
- Jeśli jesteś mężczyzną: nie noś telefonu dyndającego przy pasku spodni aby chronić jądra. Jeśli jesteś kobietą: nie zawieszaj go na pasku na brzuchu, gdyż narządty płciowe są szczególnie narażone na promieniowanie.
PS: Czekam na waszą opinie...
Pozdrawiam ;)
no coz, mysle, ze w pierwszej lawce mamy przywileje ^^
OdpowiedzUsuńco do tel kom. zaczelam nosic w spodniach, z glosnomowiacego czasem uzywam, w prawej rece i pewnie wszystko bede miala napromieniowane. super. niezla przyszlosc... (;
Ja zawsze fone noszę w prawej ręce, zawsze wyświetlaczem zwróconym w stronę ciała : P Ale nie mam zestawu głośnomówiącego, więc na połączenie czekam trzymając telefon przy małżowinie usznej :) W końcu na coś trzeba umrzeć, pozdrawiam! : )
OdpowiedzUsuńNo tak, trzeba zainwestować w płaszcz ze stalowo0niklowymi kieszeniami :P A na zajęciach cały czas trzyma kom. w rączce :D Do tego prawej.
OdpowiedzUsuńA jeszcze lepiej, jak wszyscy zaczną rozmawiać przez głośnomówiący xD